Koniec z pojęciem ubezpieczenia zdrowotnego

Pojęcie ubezpieczenia zdrowotnego znają dosłownie wszyscy. Można powiedzieć, że chodzi o prawo do opieki zdrowotnej. Są osoby, którym to prawo przysługuje i osoby w przypadku, których nie można powiedzieć tego samego. Od 2018 roku taka sytuacja nie będzie mieć już miejsca. Prawdo do bezpłatnej opieki zdrowotnej będą mieć wszyscy.

Dobra decyzja?

Naturalnie, trudno jest krytykować taką decyzję, ale na dobrą sprawę nie dojdzie do wielu zmian. Prawo do bezpłatnej opieki zdrowotnej zyska niewielki procent społeczeństwa. Naturalnie, warto pomóc nawet jednej osobie, ale to nie rozwiąże bardzo powszechnego problemu, jeśli chodzi o opiekę zdrowotną. Jak wszyscy doskonale wiedzą bardzo częstym kłopotem są ogromne kolejki w oczekiwaniu do lekarza. Ktoś z rządzących powinien się w końcu nad tym zastanowić. Nie może być tak, że pacjent nie jest wstanie doczekać swojej wizyty. Czy tak działa normalne Państwo? Na pewno nie. Niestety, przynajmniej na ten moment nie widać żadnych przesłanek. Czasem pozory mylą, ale czy tak będzie w tym przypadku? Nie pozostaje nam nic innego jak mieć po prostu nadzieję, że coś się zmieni.

Leczenie prywatne

Nadzieje, nadziejami, ale trzeba żyć tym co mamy na chwilę obecną. W tym momencie sytuacja wygląda tak, że bardzo często decydujemy się na leczenie prywatne. Najzwyczajniej w świecie tracimy nadzieję, że ktokolwiek będzie wstanie udzielić nam pomóc. Cóż, pomoc prywatna jest zdecydowanie szybsza od Państwowej. Co najważniejsze jest też odpowiednia. Nie ma jednak też co ukrywać, że nie jest darmowa. Mimo tego ludzie coraz częściej się na nią decydują. Można powiedzieć, że jest to jasny sygnał w kwestii tego jak wygląda sytuacja. Ludzie przestają wierzyć w Państwową służbę zdrowia i nie oszczędzają na swoim zdrowiu. Na tej niezbyt optymistycznej informacji (chodzi naturalnie wyłącznie o jej pierwszą część), możemy zakończyć tekst. To, że sytuacja ze służbą zdrowia nie jest optymistyczna, nie oznacza tego, że nie można o niej mówić. Powinno być wręcz przeciwnie.

Autor bloga: Łukasz

Łukasz poza tematyką ubezpieczeń żywo pasjonuje się sportami ekstremalnymi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *